|
Rozdział 10: Dobra Hrabiego Potociego Za Dziesiątą Część Wartości |
||
|
|
Kogo jak kogo, ale Ksawerego Pruszyńskiego publicysty znanego z filosemickich sentymentów, doprawdy trudno posądzić nie tylko o antysemityzm, ale nawet o jakąś choćby śladową niechęć do Żydów. Tymczasem w wileńskim "Słowie" (nr. 202 z 1934r), znajdujemy publikację jego pióra, którą dzisiaj zakwalifikowanoby jako objaw antysemityzmu. Czytając tę publikację, wprost wierzyć się nie chce, że nie została napisana na przykład wczoraj, po jakimś kolejnym przetargu prywatyzacyjnym urządzonym przez Ministra Lewandowskiego i jego następców. Przytaczamy obszerne jej fragmenty: DOBRA MAGNACKIE KUPILI OBCY ZA DARMO Jutro w Lidzie odbywa się w sądzie znamienna dla obecnych stosunków rozprawa. Mianowicie przejdzie przed forum sądowym historia "transakcji licytacyjnej" z czerwca br., kiedy to jeden z większych majątków magnackich w tych stronach przeszedł za bezcen w ręce obce. Dobra te to lwie hr. Tomasza Zamojskiego, składające się z majętności położonych w gminach iwiejskiej i sobotnickiej powiatu lidzkiego oraz ługomowieckiej i baksztańskiej powiatu wołożyńskiego. Poszły one na zaspokojenie pretensji firmy "Fides Treuhand Vereinigung" w Zurychu (Szwajcaria) CHAIM NACHIMOWSKI i DAWID SZERESZEWSKI Do licytacji stanęły dwie firmy, mianowicie "Heller Horacy Tow. Przem. Handl. Sp. Akc.," w Warszawie, Mazowiecka 7, pełnomocnik Chaim Nachimowski, i "Dom Bankowy D.M Szereszewski" w Warszawie, Żelazna Brama 1. Po bardzo krótkim przetargu dobra ziemskie lwie nabyła firma "Heller Horacy Tow. Przem. Handl.," w Warszawie, Mazowiecka 7 za sumę 425 000 złotych, czyli po cenie 56,6 za hektar (…) Należy zaznaczyć, że według oficjalnego szacunku dobra te, sprzedane za 425 000 złotych, posiadają wartość 4 milionów złotych. W dzisiejszych ciężkich czasach licytacja pozwoliła właścicielom firmy Heller na wcale niezły business.(…) Na licytację wystawiono obszar 7.493 ha, przeważnie przestrzeni zalesionych, ze 160 budynkami gospodarczymi i mieszkalnymi, i gospodarstwem przemysłowym, składającym się z młyna walcowego, elektrowni dostarczającej energię do oświetlenia i siły w gospodarstwie rolnym i przemyśle, i dla oświetlenia przyległego miasteczka lwie i dwugatrowego tartaku. Słowem jeden z najkulturalniejszych, najbardziej postępowych majątków w tych stronach (…) Przyczyny zadłużenia tego wielkiego warsztatu rolnego są też symptomatyczne. Wszystkie długi majątku, to były długi zaciągnięte bądź na jego odbudowanie po wojnie, bądź na jego uprzemysłowienie - po reformie rolnej. (…) Kto na tym stracił, kto zyskał? Dawny właściciel - to jedno. Liczni drobni wierzyciele hipoteczni, którzy dzięki licytacji grosza nie zobaczą - to drugie. Kto zyskał? Anonimowe "Heller Horacy, Towarzystwo Przemysłowo Handlowe, Warszawa". Heller Horacy nie będzie orał. Heller Horacy - to aferzyści. Kupią i sprzedadzą. Przyszli, odeszli. (…) Tyle Pruszyński o tej jawnie złodziejskiej transakcji. Jaki rząd pozwalał na takie niszczenie gospodarki rolnej i to w tak wysokiej kulturze. Gdzie jest prawo państwa, które ma bronić swoich obywateli i stać na straży przynajmniej własnych interesów, jeśli już nie interesów swoich obywateli? - Chciałoby się wołać czytając ten tekst. A czy nam współczesnym czegoś to nie przypomina? Jeszcze większe majątki przechodzą w obce ręce za jeszcze mniejsze sumy. Jaka jest przyszłość przed narodem, który na to pozwala? |
|
|
|
||