<<< Rozdział 3 | Rozdział 5 >>>

Rozdział 4: Polska Nędza - Żydowskie Eldorado

  

W Gdyni i Gdańsku funkcjonują żydowskie szajki przemytu dewiz. Zlikwidowano je po czterech latach działalności, ale szkody jakie wyrządziły Skarbowi Państwa idą w miliony dolarów. Szefem gangu gdyńskiego był Majer Urbach, jego pomocnikami bracia Morgenfeldowie, a także kuzyni Chaja Morgenfeld i Jakub Lerner. W Gdańsku funkcjonuje ich "równoległa" organizacyjnie komórka złożona również z Żydów.

We Lwowie i Wilnie funkcjonują duże szajki złożone z Żydów specjalizujących się w przemycie złota za granicę. Przez Turmonty do Rygi wypływa z Polski ogromny majątek. Nikt chyba nie powie, że nie miało to wpływu na stan gospodarki państwa, na poziom życia materialnego jego obywateli.

W Warszawie przez całe lata funkcjonuje dobrze zorganizowana banda przemytu narkotyków - kokainy, morfiny, eteru. Eter, jako środek odurzający jest już rozpowszechniany we wsiach nadgranicznych. Organizatorami szajki są warszawscy milionerzy żydowscy. Sieć sprzedaży detalicznej zorganizowano we wszystkich większych miastach. Funkcjonują też stałe punkty sprzedaży. Narkomania w Polsce już wtedy była szerzona przez żydowskich "pionierów". Towar jest organizowany na terenie Niemiec, przerzut przez granicę następuje w okolicy Sosnowca, gdzie też mieści się główny skład. W Warszawie natomiast jest rozdzielnia detaliczna.

Organizatorem bandy a zarazem jej szefem jest Henoch Marymitz już karany za narko-biznes. Jego wspólnikiem jest Szyja Grynberg, też były pensjonariusz zakładów penitencjarnych. Ponadto w przestępczej spółce czynni są stryjeczni bracia: Mojżesz i Abraham Martymizowie oraz firma motocyklowa niejakiego Mojżesza Nowomiasta, Królewska 27, też oczywiście starozakonna. Jest to zresztą firma-atrapa, doskonała przykrywka tego, na czym robiono rzeczywiście duże pieniądze.

To kurierzy Nowomiasta na motocyklach, nie tylko odbierają towar z Sosnowca, ale dostarczają go do wszystkich miast w Polsce. Na pewno ta przestępcza organizacja ma swoje punkty odbioru w Wilnie, Katowicach, Lublinie, Krakowie, Kielcach, Poznaniu i Lwowie. W firmie motocyklowej też prowadzi się rachunki i nawet księgowość handlu narkotykami. Oprócz kurierów towar dostarcza też i pocztą w paczkach i listach. Nadawcą zawsze jest nieistniejący Władysław Milewski.

Mojżesz Nowomiast nie działa tylko w Polsce, jest aferzystą międzynarodowym sprzężonym z handlarzami narkotyków w Gdańsku, Prusach Wschodnich, w Niemczech i we Francji. Jest to więc już przestępca grubego kalibru. Nowomiastowie Mojżesz i Abraham to multimilionerzy, w samej Warszawie mają po kilka kamienic. Szyja Nowomiast, również z tego samego interesu, jest posiadaczem olbrzymiej fortuny, uchodzi za najbogatszego Żyda w Warszawie. Majątek Nowomiastów szacuje się na 6 mln., złotych.

<<< Rozdział 3 | Rozdział 5 >>>